• Wpisów:132
  • Średnio co: 8 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 00:56
  • Licznik odwiedzin:4 160 / 1070 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Hejjka Dzisiaj u mnie był mały kryzys.Wczoraj drugi raz w tym tygodniu odpuściłam sobie ćwiczenia, a w ostatnim czasie się to nie zdarzało i dzisiaj też chciałam sobie odpuścić. To samo było z jedzeniem. Miałam ochotę na babkę, ale się powstrzymałam. . Na szczęście oby dwie pokusy przezwyciężyłam i o 22.30 zabrałam się za ćwiczenia. Uff Naprawdę myślałam że dzisiaj popełnię jakiś błąd, ale się otrząsnęłam i ruszam z wyzwaniem Bikini E. Chodakowskiej

Dzisiejsze ćwiczenia:
- Rozgrzewka E Chodakowska,
- Sukces pośladki, uda,
- Sukces brzuch, grzbiet,
- Rozciąganie Mel B,









 

 
Hejka Wczoraj miałam kryzys, ale nie to, że zjadłam coś niezdrowego, ale zjadłam za dużo. Miała ochotę ciągle jeść, ale już jest ok. Na szczęście to tylko 1 dzień i nie zgrzeszyłam zjadając słodycze. Wczoraj miałam przerwę od ćwiczeń, ale za to dzisiaj trening był bardzo intensywny

Dzisiejsze ćwiczenia:
- Bikini Ewy Chodakowskiej

Wypróbowałam, wyczerpujący trening I o to chodzi

Dzisiejszy bilans: 1050 kcal









 

 
Hejka

Dzisiejszy bilans: 1420 kcal

Dzisiejszy trening
- Rano: Tabata
- wieczorem: Ekstra figura Chodakowskiej + Brazylijskie Pośladki

Ostatnio bardzo dużo słyszę na temat białkowo - tłuszczowych śniadań, więc od jutra próbuję. Moje śniadanie zazwyczaj to owsianki, jaglanki, owoce itp. więc będzie ciężko












Dobrej nocy
 

 
Witajcie Jako, że jest weekend i mam więcej czasu podzielę się z wami przepisem na granolę, bardzo prostą w wykonaniu i jakże pyszną U mnie najlepiej sprawdza się z mlekiem

Składniki:
- 2 szklanki płatków owsianych,
- 5 łyżek żurawiny,
- 2 łyżki siemienia lnianego,
- 2 garści orzechów włoskich,
- 8 daktyli,
- jabłko,
- łyżka oliwy,
- łyżka cynamonu,

1) Połącz wszystkie suche składniki z oliwą.

2) Zblenduj jabłko i połącz z suchymi składnikami
3) Piecz w temperaturze 160 stopni przez ok. 20 minut, co jakiś czas mieszając, aby uniknąć przypalenia.


Taka granola jest dość kaloryczna bo łyżka ma ok. 48 kcal, ale jest pyszna Już w trakcie pieczenia w całym domu pachnie cynamonem





 

 
Witajcie

Dzisiejszy bilans kaloryczny: 1529 kal

Dzisiejszy trening:
- Skalpel 2 E. Chodakowskiej,
- Tabata,

Tak jak pisałam wczoraj ułożyłam sobie już plan treningowy na ten tydzień, bądź na dwa najbliższe tygodnie. Dzisiejszy nastrój po treningu jest świetny Jest męczący, ale jaka satysfakcja


Jutro podzielę się z wami przepisem, jakże łatwym na granolę, która jest przepyszna Mam nadzieję, że dzisiejszy dzień był udany Do jutra














Jeżeli ty jeszcze nie po treningu to wstawaj i leć ćwiczyć Nic lepszego nie możesz dać swojemu ciału
 

 
Hejoo Dzisiejszy bilans nie przekroczył 1600 kcal
Mój trening dzisiejszy:
- Brazylijskie pośladki z E. Chodakowską cz 1
- Tabata- Rusz się

Moim postanowieniem na nadchodzący tydzień jest wydłużenie treningów. Muszę ułożyć sobie plan treningowy na parę tygodni, bo zauważyłam, że gdy wybieram trening przed samym ćwiczeniem to często kuszę się, albo na coś trochę łatwiejszego, albo na coś co jest niezgodne z tym co powinnam zrobić np. staram się 3 razy w tygodniu ćwiczyć siłowo całe ciało ( np. ćwiczenia z Mel B)i w danej chili rezygnuje z tego treningu na rzecz cardio, na które mam ochotę, które już robiłam 3 razy w tym tygodniu. Tego nie może być Gdy z góry mam zaplanowane co robię w dany dzień to nie ma to tamto Idę i robię Uważajcie z przekładaniem dnia wolnego bo burzy on cały plan









Dobrej nocyy
  • awatar Leea13: Układanie planów jest dobre ale nie zawsze gdyz nie zawsze jest czas aby zrobic cos co sie zaplanowalo , ale mozna spróbować! I motywujesz tymi obrazakami nieziemsko . dobranoc
  • awatar AnewBeginning: @寶琳娜: Toż to ćwiczyć trzeba, a nie oglądać :) 3/4 moich treningów jest Chodakowskiej :)
  • awatar 寶琳娜: Ostatnio na Yt też oglądałam brazylijskie pośladki Ewy Chodakowskiej :) Dobranoc :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Zazwyczaj rano przed śniadaniem staję na wagę, bo nie mogę się powstrzymać. Od 3 dni, gdy staję na wadzę nie widzę już 74,7 tylko 73,7 . To jest naprawdę motywujące. Tym bardziej, że 74 utrzymywało się już od jakiegoś czasu. Po prostu waga stanęła. Zmniejszyłam ilość kalorii zjadanych w ciągu dnia i coś się ruszyło. Już nie mogę się doczekać aż z przodu będzie 6 zamiast 7. Oczywiście nie sugeruję się tak bardzo wagą bo już za 2 tygodnie czeka na mnie mierzenie

To jest niesamowite jak czuję się jedząc zdrowo. Nie mam wyrzutów umienia, nie czuje się źle po objadaniu, bo się nie objadam. Sama świadomość bycia fit poprawia mi humor










 

 
Dzisiejszy dzień mogę zaliczyć do udanych

Dzisiejszy trening:
-Skalpel 2 Ewy Chodakowskiej ( 33 min)
- Tabata - Rusz się ( 14 min)

Na początku stwierdziłam, że wykonam dzisiaj jakiś krótszy trening, więc wybrałam Skalpel 2 i gdy zaczęłam go robić stwierdziłam, że chcę wykonać bardzo intensywny trening, więc dorzuciłam sobie Tabate. Jestem ogromnie szczęśliwa z tego powodu. Pojawiła się wielka satysfakcja

Dzisiejszy bilans kaloryczny: 1363 kcal








 

 
Hejka Niby wiem, że nie powinnam się ważyć, ale robię to bo uznaję, że to co pokaże waga, nie wpłynie na mnie. Chociaż zawsze, gdzieś pojawia się ten zawód, gdy nie widzę ubytku. Widzicie jak trudno teorie wykorzystać w praktyce? Jeżeli myślicie, że tylko Wam jest ciężko nie ważyć się to przypomnijcie sobie o mnie Jeżeli chodzi o mierzenie się to wyznaczam sobie jakieś dni. Teraz moje kolejne mierzenie będzie w piątek przed Wielkanocą. Nie mierzę się co tydzień bo to nie ma sensu. Tak bardzo chciałabym zejść do 69 kg.


Waga początkowa: 77 kg
Waga obecna 74 kg

Szkoda, że efekty przychodzą tak wolno
Ale wiecie jakie zdanie najbardziej mnie motywuje w takich chwilach : " Nie przytyłaś w ciągu jednej nocy, więc dlaczego oczekujesz, że w ciągu jednej nocy schudniesz"










 

 
Hejka Dzisiaj mam dzięń wolny od ćwiczeń, miał być w niedzielę, ale ze względu na dużo nauki przełożyłam go.

Dzisiejszy bilans kaloryczny: 1529 kcal











 

 
Hejoo

Dzisiejszy bilans: 1350 kcal

Trening:
-rozgrzewka 5 minutowa z Ewa Chodakowską,
- 10 minutowy trening ramion z Mel B,
- 10 minutowy trening brzucha z Mel B,
- ABS z Mel B,
- Brazylijskie pośladki Ewy Chodakowskiej cz 1,
- Brazylijskie pośladki Ewy cz 2,
- Wewnętrzna strona ud z Ewa Chodakowską.


Trochę motywacji na dziś
















Przepraszam z góry za krótsze, mniej szczegółowe posty, ale teraz nie mam zbyt wiele czasu. Postaram się w weekendy nadrabiać
 

 
Hejka Dzisiaj powrót do szkoły Wyczekuje wakacji

Dzisiejszy bilans kaloryczny: 1744

Naprawdę poszalałam dzisiaj. Za dużo papu

Dzisiejszy trening : Model look Ewy Chodakowskiej












Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Dzisiejszy bilans:

- Śniadanie:
4 łyżki płatków owsianych z mlekiem, jabłkiem, żurawiną i cynamonem -> ok.391 kcal
- Obiad:
kasza gryczana niepalona , pierś z kurczaka i surówka z jabłka i marchewki -> ok. 388 kcal

- Podwieczorek:
ricotta z bananem, dżemem 100% bez cukru i orzechami włoskimi -> ok. 438 kcal

- Kolacja:
sałatka z kaszy gryczanej, ogórka konserwowego i papryki -> ok. 260 kcal

Razem: 1477 kcal

Dzisiejszy trening: Skalpel


Motywacja na dziś






















 

 
Hejka Ze względu na to, iż od poniedziałku wracam do szkoły, musiałam trochę pozmieniać godziny posiłków oraz usunęłam jeden posiłek w ciągu dnia. Dzisiaj pierwszy raz jadłam 4 posiłki zamiast 5 i jest nawet spoko, tylko muszę zwiększyć trochę ich kaloryczność, tak aby wynosiła ok.1600. Jest to mój pierwszy dzień i już zauważyłam trochę plusów. Przy pięciu posiłkach i liczeniu kalorii, nie ukrywajmy dzieje się ,bo trzeba sobie zaplanować co zjemy i policzyć kalorie jakie zjadamy. Niektórych może męczyć ciągła myśl o jedzeniu Ps. Mnie też A poza tym np. dzisiaj mogłam połączyć sobie na śniadanie kasze jaglaną z całym bananem oraz daktylami i wiórkami kokosowymi,a wcześniej było to niemożliwe, gdyż jest to dość kaloryczne śniadanko

Niestety dzisiaj nie poćwiczyłam, ale to tylko dlatego, że mój dzień odpoczynku wypada na poniedziałek, a chce go przesunąć.


Dzisiejszy bilans:

- Śniadanie:
4 łyżki kaszy jaglanej gotowanej na wodzie, banan, 5 daktyli, łyżka wiórków kokosowych -> ok. 426 kcal

- II Śniadanie:
5 łyżek jog. naturalnego z 1/2 pomarańczy i 5 daktylami + mała gruszka -> ok. 248 kcal

- Obiad:
Kawałek pieczonej karkówki z ryżem brązowym i kapustą kiszoną -> ok. 450 kcal

- Kolacja:

1/2 szklanki ugotowanego ryżu brązowego z jogurtem naturalnym i 2 łyżkami dżemu 100% bez cukru + banan -> o. 379 kcal

Razem: 1503 kcal

Trochę mi brakuje do 1600, ale jestem przyzwyczajona do mniejszych porcji i nie zmieściłabym więcej na siłę nie będę sobie rozpychać żołądka

Motywacja na dziś



















 

 
Ciężko jest zmienić swoje nawyki żywieniowe, a tym bardziej zacząć regularnie ćwiczyć. Przechodziłam przez ten etap wiele razy i nigdy nie trwało to długo. Brakował mi motywacji, siły, gdy przychodził kryzys poddawałam się. Tym razem daję radę, cieszę się z tego co robię.

1. Nie kieruj się tylko utratą kilogramów.

Kiedyś kierowałam się zrzuceniem wagi. Tym razem przed podjęciem zmian, zaczęłam rozmyślać co w poprzednim "systemie" było nie tak. A musiało być, skoro się poddawałam. Kluczowe jednak okazało się podejść do problemu od innej strony, a mianowicie zmiany nastawienia. Gdy za cel wyznaczamy sobie chudnięcie to oczekujemy szybkich efektów. Często nie satysfakcjonują nas one na tyle, abyśmy "męczyli się" ograniczając jedzenie i ćwiczyli. Utratę wagi potraktuj jako pozytywny skutek uboczny, a bardziej skup się na zadbaniu o zdrowie. Każdy z nas przecież chce być zdrowy, a jedzenie typu fast food raczej oddala nas od tego.

2. Jedz rozsądnie.

Nawet tutaj, na blogach u różnych dziewczyn ,widzę bilans kaloryczny wynoszący 700 kcal. Trzeba być naprawdę wytrwałym, aby wytrwać jedząc według mnie tak mało. Korzystając z różnych stron internetowych możecie obliczyć ile powinnyście zjadać, aby nie spowolnić swojego metabolizmu i chudnąć np. http://potreningu.pl/calculators/bmr. Ja jem obecnie ok. 1600 kcal i niżej nie zamierzam schodzić, a głodna nie chodzę.

3. Jesz po to, aby żyć, a nie żyjesz po to, aby jeść.

Musisz sobie uświadomić, że świat nie kręci się okół jedzenia. Te słowa ogromnie mnie motywują, gdy w moim umyśle pojawia się cień zawahania.

4. Motywuj się.

Jest mnóstwo ciekawych stron zawierających obrazki motywacyjne itp. Korzystaj z nich.

5. Ciesz się z tego, że działasz. Nie traktuj tego, jako zło konieczne.

6. I przede wszystkim RÓB TO DLA SIEBIE. Jeżeli robisz to tylko dlatego, aby ludzie nie gadali może być ciężko wytrwać. Jeżeli czujesz się dobrze ze swoim ciałem, bądź z obecnym stylem życia, to nie rób tego. Ale pytanie czy dobrze czujesz się wiecznie mając problem z zakupem ubrań, bądź z tym, że w towarzystwie, wśród znajomych zasłaniasz np. wylewającą się oponkę? Jeżeli wiesz,że szkodzisz sobie?

Ja zaczynając też szukałam różnych informacji w internecie na temat odchudzania i często znajdywałam na różnych stronach 90% takich samych informacji. "Nie jedz owoców, bo tuczą", "Nie jedz ziemniaków", "Jeżeli chcesz schudnąć, jedz 1200 kcal". Te stwierdzenia mijają się z prawdą. Każdy z nas jest inny, mamy inne wymiary, inną wagę i inne zapotrzebowanie kaloryczne Pamiętaj, o tym Jeżeli mam ochotę na owsiankę z bananem to ją jem, jeżeli mam ochotę na ziemniaki to też je jem. Wszystko z umiarem. Ziemniaków nie jem codziennie, ale raz na jakiś czas pozwalam sobie na ziemniaki w postaci frytek itp. Nie traktuję tego jako dietę, bo ta zawsze kojarzy się z wyrzeczeniami. A przecież zdrowo to nie znaczy niesmacznie.

7. Pamiętaj! Nie masz nastroju na trening?? Jest na to sposób - zmień nastrój


















 

 
Witajcie

Dzisiejszy bilans:
- Śniadanie: 4 łyżki płatków jaglanych gotowane na szklance mleka 2% z jabłkiem i 1/2 pomarańczy -> ok. 354 kcal
- II Śniadanie:
2 kromki chleba pełnoziarnistego z ricottą i dżemem 100% - bez dodatku cukru -> ok. 221 kcal
- Obiad:
2 bułki żytnie z pieczarkami "ala zapiekanki" -> ok. 500 kcal
-Podwieczorek:
jogurt naturalny, dżem 100 %, mała gruszka, płatki owsiane - układane warstwowo -> ok. 218 kcal
- Kolacja:
sałatka z 2 ogórków kiszonych, pomidora, żurawiny, 2 jajek -> ok. 326 kcal

mleko dodane do kawy ok. 30 kcal

Razem: 1649 kcal

Czyż zdrowe jedzenie nie wygląda przepysznie
























Widzę same plusy odżywiając się zdrowo Nie mam wyrzutów sumienie, czuje się lepiej i wiem, iż wpływa to korzystnie na mój organizm i moje zdrowie






Jeżeli chodzi o trening to ćwiczyłam:
- Killer Ewy Chodakowskiej,
- Boczki Tiffany.


Teraz troszkę motywacji











  • awatar AnewBeginning: @Leea13: Na początku też było ciężko z killerem, ale po czasie wykonanie go nie jest tak zabójcze jak na początku Xdd.
  • awatar kadasig: Pięknie, oby tak dalej :) Nie ma nic przyjemniejszego niż czysta micha i pot na treningu♥
  • awatar Leea13: Podziwiam za kilera ! I swietny bilans do tego !!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hejka Dzisiejszy dzień mija jak najbardziej pozytywnie Mimo, iż pilnowałam kaloryczności posiłków, aby nie przekroczyła 1600 kalorri, nie jestem głodna



Śniadanie:
-5 łyżek płatków owsianych ugotowanych na wodzie, pół banana, pół pomarańczy -> ok.296 kcal

(Zjadła dzisiaj mniejsze śniadanie i to był błąd. Nie nasyciłam się na długo, ale jutro już nie popełnię tego błędu )

II Śniadanie:
-2 kromki chleba pełnoziarnistego, 2 plastry szynki, odrobina masła -> ok.268 kcal

Obiad:
-makaron pełnoziarnisty ze szpinakiem, piersią z kurczaka i ricottą -> ok. 541 kcal

Podwieczorek:
-jog. naturalny + pół pomarańczy ->ok. 168 kcal

Kolacja:
- jajecznica z 3 jajek, smażona bez tłuszczu z połową pomidora i szczypiorkiem + średnie jabłko -> 283 kcal

Razem: 1556 kcal


Troszkę motywacji



















Dzisiejsze ćwiczenia
-rozgrzewka 5 minutowa z Ewa Chodakowską,
- 10 minutowy trening ramion z Mel B,
- 10 minutowy trening brzucha z Mel B,
- ABS z Mel B,
- Brazylijskie pośladki Ewy Chodakowskiej cz 1,
- Brazylijskie pośladki Ewy cz 2,
- Wewnętrzna strona ud z Ewa Chodakowską.


I pamiętajcie, aby nigdy się nie poddawać Jeżeli tylko chcecie mogę napisać post o moich ćwiczeniach
  • awatar Naana: 1600kcal da sie wytrzymać kwestia tygodnia i dasz radę ;)
  • awatar Lovely Mess: Ja, od kiedy wyrobiłam sobie nawyk jedzenia mneijszych porcji ale często, nigdy nie mam uczucia mega głodu. Bardzo ładnie poćwiczone :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dzisiaj pierwszy raz liczyłam kalorie tak dla orientacji. Chciałabym od jutra trzymać się ok. 1600 kcal. Zobaczę jak moje ciało na to reaguję i czy są szybsze efekty.



Tutaj macie stronkę, gdzie nie mając wagi możecie mniej więcej wyliczyć kalorie
-> http://www.ilewazy.pl/


Mój bilans kaloryczny:
-śniadanie:
4 łyżki płatków jaglanych ugotowanych na 1 szklance mleka 2% z 6 daktylami ( ta mniejsza odmiana) -> ok. 345 kcal
- II śniadanie:
2 kromki chleba pełnoziarnistego z małą ilością masła w kostce i 2 plasterki wędliny -> ok. 250 kcal
-obiad:
domowa pizza na spodzie z mąki żytniej, z piersią z kurczaka, kukurydza, pieczarkami oraz papryką) + sos czosnkowy na jogurcie naturalnym ok -> ok. 600 kcal

Pizzy wyszło mi ok. pół blachy na ciasto i ten kawałek podzieliłam na dwie części i drugą zjadłam na kolację. Pominęłam podwieczorek, gdyż mimo, iż jest to "uzdrowiona" pizza to i tak jest kaloryczna.

-kolacja:
reszta pizzy ok. 600 kcal

Razem ok. 1800 kcal. Myślę, że to wina pizzy, ale nawet takiej domowej nie jem za często. Tyle spożywam mniej więcej każdego dnia i tak jest to już deficyt kaloryczny, więc nie łame się i wy też tego nie róbcie ! Dacie radę!




Dzisiejszy trening : 33 min z Fitness Blender

Troche motywacji na dzisiaj













 

 
Hejka! Ostatnio przeglądam bardzo dużo blogów. Inspiruje mnie to i zwiększa motywację. Jak wiecie z dniem 1 stycznia porzuciłam wszystkie słodycze i inne niezdrowe jedzenie oraz zaczęłam wprowadzać regularną aktywność fizyczną. Jem naprawdę zdrowo. Nie licząc kalorii ubyło mi w 1,5 miesiąca 3 kg. Muszę jednak przyznać, że na początku ćwiczyłam 3 razy w tygodniu na siłowni, a czasami nawet 2. Dopiero po miesiącu, jak skończył mi się karnet na siłownie powróciłam do Ewy Chodakowskiej itp. Teraz jestem o wiele bardziej zadowolona, gdyż te treningi dają w kość, ale jak to mówią "no pain, no gain". Ćwiczę 6 razy w tygodniu i daję radę. Dzisiaj zaczęłam liczyć kalorie, ale nie mam zamiaru popadać w obsesję. Jestem tylko zdziwiona, iż przeglądając posty innych dziewcząt widzę bilans kaloryczny, który nie wynosi, w niektórych przypadkach nawet 700 kalorii. Przeszło mi przez myśl parę razy, aby zmniejszyć swoje posiłki, gdyż te osoby mają taki efekt jak ja w 1,5 miesiąca w tydzień, ale na szczęście nie wcieliłam tego w życie. Ja chcę zmian już na stałe. Wiem, że taki sposób odżywiania sprawi, że poddam się po tygodniu.


Aby chudnąc musicie wprowadzić deficyt kaloryczny. W moim wypadku, aby nie spowolnić metabolizmu muszę spożywać nie mniej niż 1600 kcal. Spożywałam więcej i schudłam 3 kg. Jest to dla mnie i tak tylko tymczasowe bo mam świadomość, iż wykonując treningi 6 razy w tygodniu muszę mieć siłę. Także dziewczęta obliczcie swoją BMR (Podstawową Przemianę Materii )i nie schodźcie poniżej niej. I tak myśle, że 1600 kcal to mało, dlatego iż moje CPM ( Całkowita Przemiana Materii) wynosi ok 2700 kcal. Aby schudnąć od CPM odjąć ok 200 - 500 kcal.

Jeżeli chcecie obliczyć swoją BMR
-> http://potreningu.pl/calculators/bmr
http://www.fabrykasily.pl/bmr

Pamiętajcie, że w dzień nie przytyłyście i nie zrzucicie dodatkowych kilogramów w dzień. Nie katujcie swojego organizmu. jeżeli chcecie stałych efektów to trochę potrwa, ale szansa, że się poddacie bardzo maleje.





 

 
Nowy wpis na blogu. Bardzo prosta w wyknaniu, bardzo dobra i przede wszystkim fit sałatka. Zapraszam!

http://diamond-lifee.blogspot.com/
 

 
Jeszce nie zaczęłaś ćwiczyć? Tak, teraz jest na to odpowiedni moment. Skoro masz czas to czytać, masz czas na ćwiczenia. Nie szukaj ciągłych wymówek. Kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu. Zwycięstwo jest na wyciągnięcie ręki, tylko musisz tego chcieć.

Ja właśnie po treningu: Ekstra Figura z Ewą Chodakowską





 

 
Jest to nowy blog, lecz mam nadzieję, że wam się spodoba.
http://diamond-lifee.blogspot.com/
 

 
Już jest koniec stycznia, na prawdę czas ucieka mi przez palce. Miałam miesięczny przestój, skupiłam się na swoich postanowieniach noworocznych, planach, które i tak od dawna chciałam wprowadzić w swoje życie, a wiadomo nowy rok sprzyja nowym wyzwaniom. Nie chciałam popełnić błędu jakim jest nowe postanowienie i po tygodniu powrót do przeszłości. W nowym roku postanowiłam zmienić swój styl życia na zdrowszy i tutaj, gdzieś w podświadomości nadal pojawia się pytanie- Czy dam radę?, serio - ćwiczenia, brak słodyczy? Minął miesiąc, a ja nadal nie jem słodyczy i chodzę na siłownię. Kluczem jest odpowiednia motywacja i zmiana toku myślenia. Styczeń był miesiącem inspirowania się. Oglądanie osiągnięć innych to dla mnie duża motywacja. W 2015 na ogół czytałam wiele książek , lecz te ostatnie miesiące roku nie należały do iście czytelniczych. Czas na zmiany. Już znalazłam kilka ciekawych pozycji książkowych. Znalazłam bardzo fajne blogi, które zachęcają do wykorzystywania swojego czasu w pełni, do kreatywności, do planowania swojego życia. Na tym zaczynam się skupiać. Chcę w pełni wykorzystywać swój wolny czas, po szkole i weekendami.




 

 
Chciałabym życzyć wszystkim wesołych, radosnych świąt, aby nadchodzący rok był lepszy od obecnego, spełnienia wszystkich planów. Chciałabym też życzyć osobą, które spędzają święta same, bez drugiej połówki, aby ją znalazły, a osobą, które nie więżą w siebie, aby uwierzyły!